centrum dowcipów
Kawa³y o fryzjerach
O fryzjerach
Dlaczego zwolni³em swoj± sekretarkê? - Pos³uchaj! Dwa tygodnie temu by³y moje urodziny, ale jakby tego nikt nie zauwa¿y³. Mia³em nadziejê, ¿e rano przy ¶niadaniu ¿ona z³o¿y mi ¿yczenia. Mo¿e nawet bêdzie mia³a jaki¶ prezent. Nie powiedzia³a nawet "cze¶æ kochanie", nie mówi±c ju¿ o ¿yczeniach. Pomy¶la³em, ¿e chocia¿ dzieci bêd± pamiêta³y, - ale zjad³y ¶niadanie, nie odzywaj±c siê ani s³owem. Kiedy jecha³em do pracy czu³em siê samotny i niedowarto¶ciowany. Jak tylko wszed³em do biura, sekretarka z³o¿y³a mi ¿yczenia urodzinowe i od razu poczu³em siê du¿o lepiej. Kto¶ pamiêta³. Pracowa³em do drugiej. Oko³o drugiej sekretarka wesz³a i powiedzia³a:
- Dzisiaj jest taki piêkny dzieñ, w dodatku s± pana urodziny, mo¿e zjemy gdzie¶ razem obiad? Zgodzi³em siê, - bo by³a to najmilsza rzecz, jak± od rana us³ysza³em. Poszli¶my do cudownej restauracji, zjedli¶my obiad w przyjemnej atmosferze i wypili¶my po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedzia³a:
- Dzisiaj jest taki piêkny dzieñ - czy musimy wracaæ do biura?
- W³a¶ciwie to nie - stwierdzi³em.
- No to chod¼my do mnie - zaproponowa³a.
U niej wypili¶my jeszcze po lampce koniaku, porozmawiali¶my chwilê, a ona zaproponowa³a:
- Czy nie bêdziesz mia³ nic przeciwko temu, je¶li pójdê do sypialni przebraæ siê w co¶ wygodniejszego?
- Jasne - zgodzi³em siê bez wahania.
Posz³a do sypialni, a po kilku minutach wysz³a. nios±c tort urodzinowy, razem z moj± ¿on±, dzieæmi i te¶ciow±. Wszyscy ¶piewali "Sto lat" a ja. kurwa, siedzia³em na kanapie. w samych skarpetkach.
{ 1 z 18 } nastêpny >>
Copyright © 2012 by Jokesy.pl, Design by Alpha Studio, Engine by Jokesy.pl